Na rynku na dobre zadomowiły się retro konsolki, ciesząc graczy możliwością mobilnego ogrywania klasyków ze starych konsol. Dziś jednak chcę się przyjrzeć czemuś nieco innemu — Ayn Odin 2 Portal, bo o nim mowa, aspiruje do miana czegoś więcej niż tylko mobilnej konsolki do retro grania. Zapraszam do tekstu!
Słowem wstępu

Nie będę się już rozpisywał o popularności mobilnych konsolek do retro grania, zrobiłem to już bowiem kilkakrotnie w innych recenzjach. Nie będę Was zanudzał kolejnym wywodem na temat tego typu urządzeń. W końcu jesteście tu dla recenzji prawda? No ale jakoś trzeba ten tekst zacząć. Ayn to producent, który na swoim koncie ma dość niewiele produktów, z drugiej jednak strony lepiej mniej a porządnie. Miałem już okazję na łamach Vivitech testować Ayn Odin 2, konsolę, która jest prekursorem dla bohatera dzisiejszej recenzji. Zresztą każdy zainteresowany może o niej poczytać tutaj.

Ayn Odin 2 Portal jednak wyróżnia się z tłumu. Nie jest ani mała, ani przeznaczona wyłącznie do emulacji absolutnie klasycznych konsol (jak NES czy PS1/PSP), choć oczywiście potrafi i to. Ona chce przekonać użytkownika, że jest czymś więcej niż kolejną zabawką do prostej emulacji. Spory panel OLED i to z odświeżaniem 120 Hz, wciąż bardzo wydajny układ SoC czy nawet 16GB RAM i 512 GB pamięci, a to tylko niektóre z elementów tego urządzenia. Jak to się ma jednak na papierze?
| Układ SoC | Qualcomm Snapdragon 8 gen2 |
| RAM | 8 / 12 / 16 GB LPDDR5 |
| ROM | 128 / 512 / 1024 GB UFS 3.1 |
| Wyświetlacz | 7 cali 1920 × 1080 OLED 120 Hz |
| Porty | USB-C, Jack 3.5 mm, MicroSD |
| Łączność | WiFi 7 + Bluetooth 5.3 |
| System | Android 13 + Odin Settings / Launcher |
| Bateria | Li-On 8000 mAh |
| Pozostałe | Analogi/Triggery z efektem halla, aktywne chłodzenie, głośniki stereo, podświetlane analogi, DisplayPort po USB-C (4K/60Hz) |
| Wyposażenie | Konsola, przewód USB-C > USB-C, pudełko oraz skrócona instrukcja |
| Cena | ~ 1300 PLN – 2000 PLN |
Wykonanie, konstrukcja oraz ergonomia

Jakość wykonania stoi na wysokim poziomie. Nie ma tu miejsca na kompromisy, spasowanie elementów jest doskonałe. Jedyny minus to dość palcująca się powierzchnia obudowy. Ta jak można się domyślać, jest wykonana z tworzywa sztucznego, jest ono jednak dobrej jakości. Nie ugina się i nie trzeszczy w dłoniach. Front w całości pokryto szkłem, co tworzy świetny efekt i doskonale się prezentuje. Konsola wygląda na znacznie droższą, niż jest w rzeczywistości.

Na uwagę zasługują również wszystkie przyciski. Nie ma tutaj uczucia tandety, skok jest wyraźny, ale nie przesadzony. Każdy przycisk daje odpowiedni feedback przy naciśnięciu. Analogi są dość małe, ich wielkość jest podobna do tych obecnych w Switchu. Jednak ich zakres pracy dość szeroki, a z pewnością znacznie szerszy niż w przypadku Anbernica RG 557, którego również miałem okazję testować. Przy czym producent wyposażył analogi oraz triggery w efekt halla, można więc liczyć na bezawaryjną pracę.

Ergonomia stoi na przyzwoitym poziomie. Nie jest co prawda idealnie, ale wyprofilowany tył oraz całkiem spore rozmiary konsoli robią swoje i pewnie leży ona w dłoniach. Pod tym kątem jednak lepiej wypada wspomniany wcześniej Anbernic. Na plus oczywiście układ przycisków jak z pada do XBOX/Switch (lewy analog zamieniony miejscem z krzyżakiem). A skoro już o krzyżaku mowa — ten mógłby być ciut większy. Tak czy siak, nawet po dłuższej sesji na konsoli nie odczuwałem większego dyskomfortu.

Wszystkie porty umieszczono na dole konsoli. Ma to swoje plusy i minusy. O czym piszę? O ile USB-C na dole przydaje się do wszelkich stacji dokujących (konsola obsługuje HDMI/DP po USB-C), o tyle już port słuchawkowy powinien znajdować się na górze. W przypadku umieszczenia Ayn Odin 2 Portal w docku nie będzie dostępu do wspomnianego wyżej złącza.

Warto wspomnieć także o podświetleniu analogów. Nie razi ono w oczy i dobrze wpływa na estetykę konsoli. Kolory są żywe i intensywne. Co więcej, sterowanie podświetleniem możliwe jest osobno dla każdego z analogów. Konsola posiada także wibracje — te są dość precyzyjne i nie wydają się tandetne, daleko im jednak do poziomu prezentowanego przez Switcha.

Wyświetlacz i możliwości multimedialne
Producent postawił na panel OLED 120 Hz o wielkości 7 cali i rozdzielczości FullHD. I nad tym elementem chciałbym pochylić się nieco bardziej. Zazwyczaj w konsolach mobilnych, które szczycą się obecnością wyświetlacza OLED/Amoled wychodzi na jaw, że panele te są niskiej jakości. Takiej sytuacji doświadczyłem w Retroidzie Pocket 5, chociażby. Tutaj jest jednak inaczej. Ayn Odin 2 Portal wyposażono w matrycę, która jakością może rywalizować ze znacznie droższymi konsolami. Nie ma tutaj efektu ghostingu, nie ma zielonej poświaty na czarnych tłach. Barwy są bardzo żywe i głębokie zaś czerń jest taka, jaka być powinna, czyli czarna.
Powiem więcej — panel bije na głowę ten zastosowany w Switchu OLED, z którym miałem okazję bezpośrednio go porównać. Wypada także lepiej od wszelkich konsol pokroju Asus ROG Ally, Legion Go S i pochodne. Po prostu kosmos.
Na plus także głośniki. Choć nie są to przetworniki audiofilskie, to spokojnie wystarczą do grania, obejrzenia filmu czy sporadycznego odtwarzania muzyki. Brzmienie jest czyste, pozbawione zniekształceń, trzasków czy innych niepożądanych dźwięków. Znalazło się nawet miejsce dla odrobiny tonów niskich, choć nie ma co oczekiwać jakości znanej z pełnoprawnych handheldów. Głośność także nie budzi zastrzeżeń, więc nawet w dość hałaśliwym otoczeniu nie powinno być problemu z graniem.
Ayn Odin 2 Portal umożliwia także podłączenie do większego ekranu. Port USB-C obsługuje standard display port do 4K/60FPS. Możliwości są więc spore, wystarczy podłączyć, pada za pomocą bluetooth i grać na większym ekranie. Lub też konsumować treści multimedialne, co kto woli 😉
Oprogramowanie
Konsola działa na podstawie Androida 13 z dodatkami od producenta. W praktyce jest to czysty system z absolutnie podstawowym pakietem aplikacji oraz launcherem producenta czy ustawieniami samego urządzenia. Nie mam tutaj żadnych uwag, system pracuje płynnie i jest bardzo responsywny. Aplikacje uruchamiają się błyskawicznie. Można się było tego spodziewać po eks-flagowym układzie SoC. Co warto wspomnieć, Android posiada oczywiście język polski.

Na uwagę zasługuje nakładka dla gier pełnoekranowych od producenta. Można ją wysunąć podczas grania z prawej krawędzi wyświetlacza. Obecne są tam ustawienia umożliwiające konfigurację przycisków w grach, które tego nie obsługują, podgląd temperatury procesora, zużycia pamięci RAM czy oczywiście temperatura. Minusem jest jednak to, że nakładka działa nawet wtedy kiedy przykładowo oglądany jest materiał na YT (widać cienką linię na prawej krawędzi ekranu sygnalizującą gotowość do działania nakładki).
Warto wspomnieć, że sprzęt nie jest domyślnie dostarczany z emulatorami jak ma to miejsce w przypadku Anbernica. Trzeba więc poświęcić nieco czasu na pobranie i skonfigurowanie takich aplikacji. Dla większości nie będzie to problemem, warto jednak o tym wspomnieć gdyby ktokolwiek liczył na urządzenie gotowe po wyjęciu z pudełka.
Jeśli zaś chodzi o ustawienia dedykowane dla Ayn Odin 2 Portal. Możliwe jest wirtualne rozszerzenie pamięci RAM o 4GB, test pada, ustawienia podświetlenia analogów, wybór pracy samego pada (XBOX a Switch), tryb pracy wentylatora, wybór poziomu wydajności i kilka innych pomniejszych ustawień. Jest to więc standardowy pakiet opcji dla urządzeń tego typu.
Wydajność oraz bateria
Zacznę od podstaw — wydajność w natywnych grach przeznaczonych na system Android. Tutaj za cel obrałem oczywiście Genshin Impact, jest to bowiem test możliwości każdego urządzenia mobilnego i najcięższy tytuł dostępny na tę platformę. Oczywiście bez zaskoczenia, gra działa na ustawieniach wysokich w 60 FPS, stabilnie bez spadków i problemów. Inne pomniejsze gry jak Blue Archive, Zenless Zone Zero, Minecraft, a także cała masa mniej wymagających tytułów nie stanowi dla konsoli żadnego wyzwania.

Emulacja — na początek coś klasycznego, czyli PS1, PSP czy NES, sNES, GBA oraz DreamCast. Tutaj oczywiście bez zaskoczenia, nie spotkałem się z tytułem, który sprawiałby jakikolwiek problem tej konsoli. Ayn Odin 2 Portal okazał się mieć tak duży zapas, że gry z PSP czy PS1 działały płynnie i stabilnie nawet przy rozdzielczości podbitej 4-krotnie.
Czas na cięższą zabawę – PS2, Wii U. Emulacja PS2 nie jest tak prostym tematem jak może się niektórym wydawać, pomimo tego, że sama konsola ma już kawał czasu na karku. Wiele tańszych retro-konsol okazuje się być niewystarczająca do zapewnienia płynnej i stabilnej rozgrywki w tytułach z Play Station 2. Jak się jednak domyślacie — Ayn Odin 2 Portal wyzwaniu podołał. Gry takie jak GTA Liberty City Stories, Vice City Stories, God of War II, Gran Turismo 4, NFS Most Wanted, Tony Hawk American Wasteland działały płynnie i stabilnie nawet z rozdzielczością podbitą 3 lub nawet 4-krotnie.
Podobnie sprawa ma się z emulacją Wii U. Tutaj sprawdziłem takie tytuły jak Mario 3D World czy Mario Kart 8 i obie działały płynnie i stabilnie utrzymując 60 FPS. Na tym etapie pewnie zastanawiacie się, czy na scenie pojawi się emulator switcha. Tak, sprawdziłem jak sprzęt sobie radzi na tym polu, choć ze znanych wszystkim przyczyn nie mogę tutaj napisać pełnych szczegółów, to mogę napisać, że konsola radzi sobie z tym dobrze, większość gier spod znaku N działała stabilnie ze sporadycznymi spadkami. Warto jednak zaznaczyć, że nie nakłaniam do tego procederu.
Naturalnie konsola doskonale nadaje się także do streamingu, za sprawą WiFi7, o ile dysponujemy odpowiednim łączem, strumieniowanie odbywa się bardzo płynnie i bez opóźnień.
Skoro już przy wydajności to z pewnością rzuciło się w oczy wielu z Was że Ayn Odin 2 Portal wyposażony został w aktywny system chłodzenia. Nie jest on tam na pokaz, w trybie automatycznym wentylator uruchamia się pod obciążeniem przy czym jego szum pozostaje niemal niesłyszalny nawet po długiej rozgrywce.
Warto jeszcze rzucić okiem na kilka testów syntetycznych. W końcu kto nie lubi cyferek? No i jak się można było spodziewać, wyniki stoją na wysokim poziomie. Wszystko poniżej na zrzutach ekranu.


Na finał warto wspomnieć o baterii bo i tutaj producent się popisał. Ogniwo jest naprawdę sporej pojemności i jak się okazuje przekłada się to bezpośrednio na czas pracy. Podczas emulacji starszych konsol (PSP/PS1 i niżej) możliwe jest wyciągnięcie nawet 6 godzin grania. Czas ten spada do około 5 godzin podczas grania w cięższe tytuły (WII U, PS2 czy natywne) co i tak uważam za doskonały wynik zważywszy na wydajność oraz sporej wielkości panel OLED.
Konkluzja
Ayn Odin 2 Portal to sprzęt, który zdecydowanie nie należy do tanich. Jeśli jednak cena nie odstrasza, szukasz konsoli faktycznie mobilnej, o genialnym wyświetlaczu to próżno szukać konkurenta. Wszystko tutaj do siebie pasuje, trudno mi znaleźć wyraźne wady (może poza ceną). I tak zdaję sobie sprawę, że to już budżet pełnych handheldów z Windows/SteamOS jednak to nieco inny rodzaj urządzeń.
Sprzęt charakteryzuje się czołową wydajnością wśród konsolek z Androidem, niezależnie czy zamierzasz emulować, strumieniować czy też grać w gry natywne nie będziesz narzekać. Co więcej, jest ona lekka i kompaktowa (wyraźnie mniejsza od Legiona GO S czy też Switcha 2, które przy Odynie wydają się po prostu kolosami. Na wyróżnienie zasługuje także długi czas pracy na baterii nieosiągalny dla żadnego pełnego handhelda.

Podsumowanie
Konsola oferuje wydajność nieosiągalną dla żadnych konsol od Anbernica czy Retroida. Niezależnie czy emulujesz, czy grasz natywnie, sprzęt okazuje się nie tylko oferować płynną rozgrywkę, ale i spory zapas mocy. To wszystko przy obecności doskonałego panelu OLED, olbrzymiej baterii (z bezpośrednim przekładem na czas pracy podczas grania). Największą wadą jest jednak jej cena, wielu z pewnością ona odstraszy bowiem to już region okupowany przez Steam Decka z drugiej ręki i pochodnych. Jeśli jednak cena nie jest problemem, to z pewnością będzie to zakup trafiony.Zalety
- Wydajność
- Doskonały wyświetlacz
- Design
- Wykonanie
- Wszechstronność
Wady
- Cena
Brak Komentarzy