...
  • 2026-03-11

Ayaneo jest producentem który nie słynie z tanich urządzeń, dziś jednak wziąłem pod lupę najtańszą konsolę w ich ofercie – Ayaneo Pocket Air Mini. Jak producent poradził sobie w najniższej półce cenowej? Sprawdzę to!

Wstęp

Ayaneo Pocket Air Mini

Nie sztuką jest zrobić produkt drogi i dobry, sztuką jest zaoferować coś o funkcjonalności przewyższającej cenę. Ayaneo to kolejny producent konsolek po Anbernicu, Retroidzie, Ayn oraz innych pomniejszych. Odróżnia go jednak polityka cenowa bowiem dotychczas ich najtańsze urządzenia i tak były wyraźnie droższe od wymienionej konkurencji. Jak się jednak okazuje i rynek budżetowych urządzeń nie umknął uwadze Ayaneo, w ten sposób powstała Ayaneo Pocket Air Mini kosztująca mniej niż 100 dolarów. 

Choć specyfikacja na papierze nie sugeruje mocarza do emulacji najcięższych konsol, to jednak wyróżnia się ona z tłumu urządzeń w których dominują układy od Rockchip (w tej półce cenowej). Oczywiście, Mediatek Helio G90T nie jest jednostką najświeższą ale i tak prezentuje wielokrotnie wyższy poziom od konkurencyjnych rozwiązań (w tej cenie, powtórzę raz jeszcze). Dość już jednak tego wstępu, rzućmy okiem na specyfikację bohatera dzisiejszej recenzji, a potem do szczegółowego omówienia.

Wyświetlacz:4,2′ IPS, 1280 x 960, 60 Hz, multi-touch
Układ SoC:Mediatek Helio G90T + Mali G76 MP4
Pamięć:2 GB + 32 GB / 3 GB + 64 GB | MicroSD port
Łączność:WiFi / Bluetooth 5.0 / USB-C (bez wyjścia wideo) / jack 3,5 mm
Bateria:4500 mAh + PD 18W
System:Android 11 + AYAspace
Inne:Aktywne chłodzenie, podświetlane analogi, analogi/triggery z efektem halla
Wyposażenie:Konsola, przewód USB-C > USB-C, dodatkowe “grzybki” na analogi w kolorze beżowym
Cena:~ 90 – 100 USD
Specyfikacja Ayaneo Pocket Air Mini

Konstrukcja, wykonanie i ergonomia

Ayaneo Pocket Air Mini Prawy kontroler

Ogólna jakość wykonania jest zaskakująco dobra jak na cenę konsoli. Ayaneo Pocket Air Mini została wykonana w całości z tworzywa sztucznego, jest ono jednak przyzwoitej jakości i posiada chropowatą powierzchnię dzięki czemu nie palcuje się oraz pewniej leży w dłoniach. Na uwagę zasługuje także spasowanie elementów, nie ma tutaj luzów, szpar czy nadlewów plastiku. Konstrukcja jest sztywna i nie gnie się pod naciskiem.

Skok przycisków jest po prostu dobry. Nie wywoła efektu wow, jednak nie przynosi też wstydu. To taki solidny poziom który można określić jako wygodny w użytku. Przyciski nie są głośne, mają jednak wyczuwalny membranowy skok. Nie wymagają przesadnie dużej siły do aktywacji, jednak nie ma mowy o ich przypadkowym wciśnięciu. Gałki analogów są nieco za małe, jest to jednak zrozumiałe w końcu cała konsola jest bardzo niewielkich rozmiarów. Na uwagę zasługują analogowe triggery, to rzadkość w konsolach z tej półki cenowej, do tego są one na efekcie halla. 

Ayaneo Pocket Air Mini

Ciekawym rozwiązaniem są dodatkowe przyciski umieszczone pomiędzy bumperami. Są one oznaczone trzema wypustkami, łatwo jest więc je wyczuć pod palcami. Jeden z nich działa jako przycisk home zaś drugi jako przycisk powrotu. Bardzo praktyczne. Pomiędzy tymi przyciskami producent umieścił jeszcze regulację głośności oraz włącznik/blokadę. Te przyciski rozwiązano dobrze, wystają ponad obudowę ale wymagają nieco siły więc z jednej strony łatwo je wyczuć ale z drugiej nie możliwym jest ich przypadkowe naciśnięcie. 

Ayaneo Pocket Air Mini Góra

Wejścia/wyjścia umieszczono na dole konsoli. Producent zdecydował się na podstawowy pakiet, tak więc w Ayaneo Pocket Air Mini obecne są USB-C, port słuchawkowy oraz wejście na kartę pamięci MicroSD które zabezpieczone jest gumową osłonką co akurat jest sporym plusem. Umiejscowienie nie budzi zastrzeżeń, to taki standard w większości tego typu urządzeń.

Ayaneo Pocket Air Mini Dół

Ergonomia to coś nieoczywistego. Konsola jest mała więc naturalnie osoby z większymi dłońmi będą miały swoisty problem wygodnie ją chwycić. Jednakże jeśli ograniczymy się do wykorzystywania wyłącznie d-pada oraz ABXY wtedy nie jest tak źle. Taka kombinacja wystarczy do gier z NESa, SNESa, GBA i pochodnych. Jeśli jednak w grę wchodzą analogi oraz bumpery/triggery wtedy sytuacja się zmienia. Teoretycznie obudowa z tyłu jest “ergonomiczna” jednak w praktyce rozmiar konsoli sprawia że nie zmienia to wiele. To niestety sprawia że sprzęt nada się wyłącznie do specyficznych zastosowań lub mniejszych dłoni.

Ayaneo Pocket Air Mini Bok

Funkcjonalność i możliwości

Zacznę od wyświetlacza. Producent postawił na panel IPS o całkiem sporej rozdzielczości jak na rozmiary. Zaowocowało to ostrym i wyraźnym obrazem o przyzwoitych kolorach. Jest jednak pewien zasadniczy problem – ghosting. Wyświetlacz wyraźnie smuży, co widać po animacjach. W dynamicznych grach niestety też daje się to we znaki co dla wielu może być sporą przeszkodą.

Ayaneo Pocket Air Mini wyposażono w głośniki stereo skierowane w dół. Ich ogólna jakość jest przyzwoita, choć nie ma co liczyć na głębię i niskie tony to dźwięk jest dość czysty i wyraźny. Co więcej są stosunkowo głośne jak na klasę sprzętu. Nadadzą się do obejrzenia filmu (o ile komuś to pasuje na tak małym ekranie) lub odsłuchu muzyki w przypadku braku czegokolwiek innego pod ręką. Naturalnie gry retro brzmią na nich bardzo dobrze.

W konsoli zastosowano aktywne chłodzenie z możliwością regulacji z poziomu oprogramowania. Nie jestem jednak przekonany czy jest ono aż tak potrzebne. Procesor to leciwa jednostka która już w dniu premiery nie należała do czołówki. Prawdę mówiąc nawet grając w bardziej wymagające gry procesor się nie przegrzewał, a konsola pozostawała chłodna. O ile wentylator na niskich obrotach nie przebijał się ponad hałas otoczenia, o tyle im dalej w las tym głośniej.

Ciekawym dodatkiem są podświetlane analogi. Można je dowolnie konfigurować i dają przyjemny dla oka efekt szczególnie po zmroku. Zaskakujące że producent w tak tanim urządzeniu upchnął nawet to.

Domyślnym trybem działania przycisków ABXY jest ten znany ze Switcha. Da się to jednak zmienić za pomocą wysuwanego panelu bocznego, wtedy można zastosować model znany z padów XBOX co ułatwia granie w gry z PS1/PSP i pochodnych.

Aspekty systemowe

Ayaneo Pocket Air Mini wyposażono w Androida w leciwej już wersji 11. Z tego powodu odradzam logowanie się do głównego konta google, sprzęt nie dostaje już poprawek, a system nie jest wspierany od dawna. Abstrahując jednak od tego, całość jest całkiem żwawa i responsywna jak na leciwe już podzespoły. Oprogramowanie nie dostaje zadyszki i nie spowalnia, co warto dodać możliwe jest wirtualne rozszerzenie pamięci RAM (i to o 6 GB) więc jest to jakaś opcja. Zostało ono jednak wykastrowane z języków innych niż angielski oraz chiński – zmiana kompletnie bez sensu. 

Ayaneo Pocket Air Mini Launcher


Niestety w przeciwieństwie do konsol Anbernica czy Retroida nie znajdziemy tutaj domyślnie preinstalowanych emulatorów, należy więc wszystko zainstalować i skonfigurować ręcznie. Nie jest to jednak wielki problem, poradników nie brakuje i zajmuje to dosłownie kilka chwil. Przyzwoity jest za to launcher Ayaneo, nie jest on tym co można zobaczyć u wspomnianych wcześniej producentów i co więcej jest jedynym ekranem głównym domyślnym w konsoli. 

Na pokładzie obecna jest także autorska nakładka AYAspace. Jak się okazuje to całkiem rozbudowany kawał softu dorównujący tym które obecne są na pełnoprawnych handheldach jak Lenovo czy Asus. Za jego pomocą możliwe jest sterowanie wentylatorem (nawet ustawienie własnej krzywej), zmiana trybu wydajności (możliwe jest nawet ręczne konfigurowanie taktowania GPU), sterowanie podświetleniem, rekonfiguracja pada (pomiędzy Ayaneo a Xbox), a także cała masa innych opcji. 

Ayaneo Pocket Air Mini AYAspace


Dedykowany przycisk z prawej strony potrafi wysunąć panel od prawej krawędzi wyświetlacza. Działa to sprawnie i nie ma problemów nawet ze zmianą ustawień “w locie” co przyda się do zmiany ustawień w momencie kiedy gramy. Jedyna opcja która z jakiegoś powodu nic chciała działać to zmiana ustawień podświetlenia analogów. Aby to zrobić koniec końców i tak należy udać się do pełnych ustawień AYAsetting.

Ayaneo Pocket Air Mini Panel boczny

Emulacja i wydajność

No i przechodzimy do najważniejszego – jak Ayaneo Pocket Air Mini radzi sobie w praktyce? Odpowiedź jest prosta, zaskakująco dobrze. Pominę oczywiście emulację NESa, SNESa, GBA i pochodnych. To na wszystkim działa doskonale i tyle. Dodam także że testy emulacji przeprowadzałem w trybie pełnej wydajności konsoli. 

PSP na początek. Konsola doskonale radzi sobie z emulacją PSP zapewniając stabilne klatki nawet w rozdzielczości podbitej 3 razy. Gry wyglądają w ten sposób znakomicie i działają płynnie i stabilnie. Sprawdziłem takie tytuły jak God of War Chains of Olympus, Need For Speed Pro Street czy GTA Vice City Stories z pozytywnym skutkiem i przyjemną rozgrywką.

Ayaneo Pocket Air Mini PSP

PS1 to kolejna konsola która na tym sprzęcie nie sprawia żadnego problemu. Możliwe jest podbicie rozdzielczości nawet do 4 razy zachowując przy tym pełną stabilność oraz płynność. Tutaj postawiłem na Crash Bandicoot 2, Tekken 3 czy Tony Hawk Pro Skater 3, ponownie wszystko działało bez zarzutu. 

Ayaneo Pocket Air Mini PS1

Nie omieszkałem także sprawdzić emulacji PS2, wszak układ SoC sugeruje że powinno się to udać. To jednak tylko pozory, wyłącznie nieliczne i to lekkie gry okazały się działać i to w rozdzielczości x1. W GTA LCS spadki uniemożliwiały komfortową rozgrywkę zaś w NFS Most Wanted już na samym starcie doszło do zacinającego się dźwięku, a klatki oscylowały w okolicy 15, nie pomogło nawet zejście z rozdzielczością do 0,50 natywnej. 

Warstwę emulacyjną zakończę na Nintendo 64 oraz Sega Dreamcast. Także tutaj nie uświadczyłem żadnych problemów ze stabilnością. Gry takie jak Crazy Taxi 2 czy Sonic Adventure 2 (dla Dreamcasta) działają wyśmienicie. Podobnie sprawa ma się z Mario Kart 64 czy Super Mario 64 (dla Nintendo 64). 

Ayaneo Pocket Air Mini N64

A jak sprawa ma się w przypadku gier natywnych? Typowe gry z androida będą działać (choć na tak małym wyświetlaczu komfort grania na dotykowym ekranie pozostawia wiele do życzenia). Na gry takie jak Genshin Impact, Whuthering Waves czy Honkai Star Rail nie ma co liczyć. Po pierwsze ograniczenia pamięci RAM, po drugie przeciętny CPU a po trzecie stosunkowo mała pamięć wewnętrzna. Zalecam więc ograniczyć się do emulatorów lub prostych androidowych gier.

Bateria

Konsola jest mała, podzespoły leciwe a ogniwo dość duże. Przepis na długi czas pracy na baterii? Niezupełnie. Jeśli grać będziemy tylko w lekkie gry jak NES, SNES, GBA, N64 i podobne, uda się dobić do 3,5 godziny grania, czasem nawet do 4 zależnie od warunków (jasność, włączone WiFi/Bt czy poziom głośności). Jeśli jednak zdecydujemy się na zabawę w PSP to czas ten spadnie do 2,5 godziny co nie jest szczególnie imponującym czasem pracy. Na tym polu Ayaneo Pocket Air Mini zawodzi.

Konkluzja

Choć nie jest to sprzęt idealny to jednak Ayaneo Pocket Air Mini pozytywnie zaskakuje na wielu płaszczyznach. System jest szybki i responsywny, nakładka jest rozbudowana, poziom wykonania dorównuje wielu konstrukcją przekraczającym grubo ponad 1000 złotych. Co więcej niezłe głośniki czy podświetlane analogi także robią tutaj robotę. Nie można jednak zapomnieć o wyświetlaczu który trapi dość widoczny ghosting, nakładka która nie do końca działa jak powinna czy przeciętny czas pracy na baterii. Czy warto więc interesować się tym urządzeniem?

Odpowiedź nie jest oczywista, z jednej strony to sprzet o bardzo niskiej cenie wynoszącej około 350 złotych w lepszej wersji (3/64), oferujący przyzwoitą wydajność we wszystkich emulatorach poniżej PS2. Z drugiej jednak strony obecne są dość rażące wady, a głównie jedna czyli wyświetlacz. Jeśli jednak szukasz taniej konsolki o niewielkich rozmiarach, nie boli cię częstsze ładowanie czy wyświetlacz to zdecydowanie jest to zakup wart rozważenia.

Podsumowanie

Podsumowując. Przyzwoity kawałek konsoli za bardzo rozsądne pieniądze. Nie nada się co prawda do PS2 jednakże z tym prawie żadna konsola poniżej 600 złotych nie jest sobie w stanie poradzić. Na uwagę zasługuje wykonanie, responsywność systemu czy rozbudowany soft producenta. Na minus jednak wyświetlacz który cechuje dość widoczny ghosting oraz bateria która jest daleka od ideału. Jeśli jednak są to wady które zdołasz przełknąć to z pewnością jest to zakup wart rozważenia.
4.2
Zalety
  • Bardzo dobra cena
  • Wysoki poziom wykonania
  • Analogi i triggery na efekcie halla
  • Konfigurowalne podświetlenie
  • Przyzwoita wydajność w każdym emulatorze poniżej PS2
  • Rozbudowane oprogramowanie
  • Responsywny i całkiem żwawy system
  • Design
Wady
  • Widoczny ghosting wyświetlacza
  • Przeciętna wydajność akumulatora
  • Brak Polskiego języka w systemie (w zasadzie brak jakiegokolwiek innego języka niż Angielski i Chiński)

Fanatyk handheldów i dobrej muzyki. Ciekawy świata, szczególnie w kwestii nowych technologii.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *