Sezon na obudowy typu „akwarium” można oficjalnie uznać za otwarty. Ten specyficzny trend, charakteryzujący się panoramicznym przeszkleniem frontu i boku, szturmem zdobywa serca entuzjastów PC. Producenci dwoją się i troją, by wprowadzać na rynek kolejne konstrukcje eksponujące wnętrze komputera, a Modecom nie pozostaje w tyle, konsekwentnie rozwijając swoją ofertę w tym segmencie. Bohaterem dzisiejszej recenzji jest model Modecom Volcano Stellar Plus 8F. To nie jest po prostu kolejna szklana skrzynka, ale ewolucja koncepcji, która ma naprawić największą bolączkę tego typu konstrukcji – przepływ powietrza. Producent postanowił nie bawić się w półśrodki i wyposażył obudowę w imponujący arsenał aż ośmiu wentylatorów ARGB oraz dedykowany kontroler, tworząc produkt kompletny prosto z pudełka.
Czy dopisek „Plus” i bogatsze wyposażenie faktycznie czynią z niej „lepszą wersję” standardowych akwariów, które często wymagają dokupowania wentylatorów? I czy w parze z efektownym wyglądem idzie w końcu wydajność termiczna, której tak często brakuje w tej klasie? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w poniższej recenzji. Zapraszam do lektury.

Dane techniczne
| Wymiary | 472 mm (wys.) x 235 mm (szer.) x 445 mm (dł.) |
| Waga | 9,2 kg |
| Wspierane formaty płyt głównych | ATX, microATX, Mini-ITX |
| Miejsca na wewnętrzne dyski | 2 × 3,5″ lub 2 × 2,5″, 1 × 3,5″ lub 2 × 2,5″ |
| Maksymalna długość karty graficznej | 420 mm |
| Standard zasilacza | ATX (max. dł. 230 mm) |
| Liczba zainstalowanych wentylatorów | 8 |
| Maksymalna liczba wentylatorów | 8 |
| Maksymalna wysokość chłodzenia procesora | 175 mm |
| Cena (na moment publikacji recenzji) | 569 zł |
Pozostałe dane techniczne wraz z dokumentacją znajdziecie tutaj.
Opakowanie i akcesoria
Modecom Volcano Stellar Plus 8F – bo tak brzmi pełna nazwa testowanej obudowy – dotarła do mnie w standardowym, kartonowym opakowaniu w charakterystycznym jasnobrązowym kolorze. Na pudełku znalazło się kilka czerwonych akcentów, logo producenta, oznaczenie modelu, podstawowe dane techniczne oraz wizualizacja samej obudowy. Trudno jednak uznać szatę graficzną opakowania za szczególnie istotny element – w końcu to nie ona wpływa na wrażenia z użytkowania. Znacznie ważniejsze jest odpowiednie zabezpieczenie produktu, a w tym aspekcie Modecom spisał się bez zarzutu. Obudowa została bowiem umieszczona między solidnymi piankami o dużej grubości, które skutecznie chronią ją przed wstrząsami i przypadkowymi uszkodzeniami w transporcie. Dzięki temu ryzyko, że sprzęt dotrze do użytkownika w złym stanie, jest praktycznie zerowe.

Po wyjęciu obudowy z opakowania – co, ze względu na solidne zabezpieczenie transportowe, wcale nie jest takie proste – naszym oczom ukazuje się jego zawartość. Oprócz samej obudowy, do której dokładnego omówienia przejdę za chwilę, w zestawie znajduje się czytelna instrukcja obsługi wraz z opisem poszczególnych elementów Volcano Stellara. Na uznanie zasługuje również estetyczne, praktyczne pudełko z akcesoriami. W jego wnętrzu znajdziemy komplet śrubek, opasek zaciskowych, rzepów, dystansów oraz gumowych podkładek – wszystko starannie posegregowane i opisane. To rozwiązanie znacznie wygodniejsze niż standardowe, jednorazowe woreczki, które często spotyka się nawet w droższych modelach konkurencji. Dzięki temu wszystkie drobne elementy można bez problemu przechowywać w jednym miejscu, bez ryzyka ich pogubienia. Świetny i przemyślany detal.
Bliższe spojrzenie
Jak widać, również Modecom poszedł z obecną modą prezentując kolejne modele obudów w stylu akwarium. I nie będę kłamał – to mi się podoba – ponieważ te obudowy (subiektywnie) wygladąją świetnie. Trochę gorzej wypada tu klasyczny airflow – ale coś za coś. Wracając do recenzowanej obudowy – Modecom Volcano Stellar Plus 8F to konstrukcja z w pełni demontowalnym szklanym bokiem oraz niedemontowalną szybą przednią. Fabrycznie wersja 8F trafia do nas z ośmioma wentylatorami: jednym na tyle, trzema na górze, trzema z boku oraz jednym na dole obudowy. Jeśli natomiast chodzi o wsparcie dla chłodnic AIO, bez problemu zmieścimy na górze chłodnice o rozmiarach 120/140/280/360 mm, a na boku 120/240 i 360 mm.
Warto jednak pamiętać, że zbyt gruba chłodnica (montaż na boku obudowy) połączona z długą kartą graficzną może spowodować problemy z kompatybilnością.

Pod względem jakości wykonania produkt prezentuje się po prostu dobrze. Pomiar wykonany suwmiarką wykazał, że grubość tacki płyty głównej to 0,9 mm, co odpowiada typowej wartości spotykanej w produktach z tej klasy cenowej – i jest po prostu wartością dobrą. Dodatkowo warto zwrócić uwagę na to, że w niektórych miejscach precyzja spasowania mogłaby być lepsza, zwłaszcza na styku szkła z górnym panelem obudowy oraz w miejscach łączenia dwóch blach. Poza tym ogólne wrażenie jest przyzwoite – obudowa nie wydaje się nadmiernie ciężka, ale jednocześnie nie sprawia wrażenia tandetnej czy delikatnej.
Wnętrze obudowy
Boczny panel z hartowanego szkła zamocowany jest na dwóch górnych zatrzaskach kulkowych, co pozwala na jego łatwe, beznarzędziowe odchylenie i demontaż. Szkoda jednak, że producent nie przewidział żadnego drobnego uchwytu na tylnej krawędzi – w efekcie przy zdejmowaniu panelu istnieje ryzyko jego upuszczenia lub pozostawienia odcisków palców. Wnętrze obudowy oferuje zaskakująco dużo przestrzeni, co znacząco ułatwia montaż podzespołów. Maksymalna długość karty graficznej wynosi 420 mm, wysokość chłodzenia procesora może sięgać 175 mm, a długość zasilacza – do 230 mm. Jak przystało na dobrą obudowę z tej klasy, wszystkie przepusty kablowe wyposażono w elastyczne maskownice silikonowe, które poprawiają estetykę i ułatwiają prowadzenie przewodów.


Modecom został wyposażony w dodatkowy wentylator zamontowany na froncie w specjalnej ramce, umożliwiającej ustawienie go pod kątem. Taki układ pozwala skierować strumień powietrza bezpośrednio na spód karty graficznej, co poprawia jej chłodzenie i ogólną cyrkulację powietrza wewnątrz komputera. Mechanizm mocowania wentylatora jest w pełni regulowany, dzięki czemu można dowolnie zmieniać jego położenie lub w razie potrzeby całkowicie go zdemontować. Bezpośrednio pod wspomnianym wentylatorem znajduje się tacka przeznaczona na dwa dyski 2,5 calowe lub jeden 3,5 calowy.
Z tyłu obudowy (szczególnie w wersji Plus 8F) na pierwszy rzut oka możemy zauważyć dość sporą ilość przewodów – na szczęście to nie przypadkowe „spaghetti”, lecz fabrycznie uporządkowane okablowanie połączone z dołączonym kontrolerem ARGB oraz sterownikiem prędkości wentylatorów. Użytkownik musi jedynie podłączyć do zasilacza wtyczkę SATA Power, przewód PWM oraz kabel ARGB, jeśli planuje zsynchronizować podświetlenie z oprogramowaniem producenta płyty głównej. To wszystko – cała reszta została już przygotowana przez producenta. Dodatkowym udogodnieniem są fabrycznie zamocowane opaski na rzepy, które znacząco ułatwiają organizację przewodów. Obudowa oferuje także sporą przestrzeń na ich prowadzenie, co pozwala zachować estetyczny i uporządkowany wygląd wnętrza. Producent nie zapomniał również o istotnym dodatku – na tylnej części zamontowano tackę umożliwiającą instalację dwóch dysków 2,5 lub 3,5 cala.


Boczny panel obudowy, podobnie jak przedni, jest mocowany za pomocą dwóch zatrzasków kulkowych, co sprawia, że jego montaż jest niezwykle prosty i nie wymaga użycia żadnych narzędzi. Czy panel odrobinę się ugina pod naciskiem? Tak, ale w porównaniu do innych modeli na rynku jest to naprawdę nie najgorszy wynik. Na boku panelu znajduje się też magnetyczny filtr przeciwkurzowy, który choć spełnia swoje zadanie, to w mojej opinii lepszym rozwiązaniem byłby filtr na zatrzaski – zdarzało mi się bowiem, że podczas zakładania panelu przesunąłem filtr o kilka centymetrów, co było nieco uciążliwe. Niemniej jednak, poza kilkoma wcześniej wspomnianymi drobnymi szczegółami, cała konstrukcja została solidnie i przemyślanie zaprojektowana.
Front panel
Panel I/O w obudowie Modecom Volcano Stellar Plus 8F umieszczono w górnej części konstrukcji, tuż przy prawej krawędzi. To rozwiązanie praktyczne, szczególnie gdy obudowa stoi na podłodze lub nisko pod biurkiem – wszystkie złącza i przyciski są łatwo dostępne, bez konieczności schylania się. Warto wspomnieć, że przycisk reset pełni tu nietypową, lecz coraz popularniejszą funkcję – po podłączeniu fabrycznego kontrolera wentylatorów służy do zmiany trybów i kolorów podświetlenia LED.

Poza tym na panelu I/O umieszczono także pojedynczy port audio Jack 3.5 mm w wersji combo, obsługujący jednocześnie słuchawki i mikrofon. Choć wielu użytkowników wolałoby dwa osobne gniazda, to niestety takie rozwiązanie staje się obecnie standardem. Tuż obok znalazły się dwa porty USB 3.0 umożliwiające szybki transfer danych oraz złącze USB-C, które coraz częściej zastępuje starsze interfejsy. Całość uzupełnia duży przycisk zasilania z delikatnym podświetleniem, idealnie komponujący się z resztą panelu. Dodatkowo na topie obudowy zagościł słusznych rozmiarów magnetyczny filtr przeciwkurzowy, który jest naprawdę niezłej jakości – wcześniej miałem do czynienia z obudowami w których po kilku demontażach, filtr przypominał niewyprasowaną koszulę…
Wentylatory
Modecom Volcano Stellar Plus występuje w trzech wariantach: NF – pozbawionym wentylatorów, 5F – wyposażonym w pięć jednostek chłodzących, oraz 8F – będącym pełną, najbogatszą wersją zestawu, w której zainstalowano aż osiem wentylatorów. Każdy z nich ma siedem łopatek, a według specyfikacji producenta ich prędkość obrotowa mieści się w zakresie od 400 do 1400 RPM. Dokładniej o ich wydajności i kulturze pracy powiem później, natomiast już na pierwszy rzut oka uwagę przyciąga efektowne podświetlenie ARGB.

Bowiem system iluminacji zaprojektowano z rozmachem – każdy wentylator posiada świecący pierścień wokół śmigła oraz dwa dodatkowe paski LED na bocznych krawędziach. Dzięki temu całość prezentuje się wyjątkowo efektownie i może kojarzyć się z miniaturową, rozświetloną choinką. Niestety, jak to często bywa w przypadku tańszych zestawów ARGB, odwzorowanie kolorów nie jest idealne. Barwa biała ma lekki odcień niebieskiego, a część kolorów pośrednich wygląda nieco nienaturalnie. Warto też wspomnieć, że oświetlenie na bokach wentylatora nie łączy się w jednolitą linię – widać poszczególne punkty, w których umieszczono diody LED (ring dookoła wirnika wentylatora jest ok).
Testy i kultura pracy
Nadszedł czas, aby przyjrzeć się kluczowym parametrom recenzowanej konstrukcji, a mianowicie kulturze pracy oraz efektywności termicznej. Jak w rzeczywistych warunkach eksploatacji, pod kątem generowanego hałasu i temperatur podzespołów, sprawdza się Modecom Volcano Stellar Plus 8F? Poniższe testy odpowiedzą na pytanie, czy zastosowanie aż ośmiu wentylatorów gwarantuje optymalne warunki pracy dla komponentów.
| Procesor | Intel Core i5 13600K |
| Płyta główna | Msi Z790 Tomahawk |
| Wersja BIOSU | 7D91vH2 |
| Pamięć RAM | Corsair vengeance DDR5 6000MT/s CL36 |
| Chłodzenie procesora | Savio Velox 360mm + 8x Modecom Fans |
| Karta Graficzna | Gainward Phoenix RTX 5080 |
| Obudowa | Modecom Volcano Stellar Plus 8F |
| Zasilacz | ENDORFY Supremo FM5 750W |
| Dysk z zainstalowanym systemem | XPG SX8200 Pro 1TB SSD |
| System operacyjny | Windows 11 22H2 22621.3880 |
Kultura pracy
W kwestii akustyki Modecom Volcano Stellar Plus 8F potrafi pozytywnie zaskoczyć, choć nie jest to konstrukcja pozbawiona wad. Przy minimalnym obciążeniu, gdy wentylatory pracują z prędkością rzędu ~400 RPM, generowany szum jest niemal niesłyszalny. Sytuacja komplikuje się jednak wraz ze wzrostem prędkości obrotowej. W okolicach 600 RPM pojawia się newralgiczny punkt charakterystyki pracy tych wentylatorów – wpadają w specyficzny rezonans, generując dźwięk, który dla wyczulonego ucha może być irytujący. Po przekroczeniu tego progu, mimo że hałas narasta (osiągając w szczytowym momencie około 38 dB), staje się on paradoksalnie mniej uciążliwy – zamienia się w jednostajny szum pędu powietrza, pozbawiony nieprzyjemnych wibracji. Pomiar wykonywany był sonometrem VOLTCRAFT SL-100 w odległości 40 cm od panelu bocznego obudowy.

Temperatura podzespołów
Analiza termiczna podzespołów nie przyniosła niespodzianek, potwierdzając powszechną opinię na temat obudów o konstrukcji typu „akwarium”. Choć rozwiązania te wyróżniają się wysoką estetyką, rzadko oferują optymalny przepływ powietrza, co znajduje odzwierciedlenie w wynikach pomiarów. Procedura testowa opierała się na syntetycznym obciążeniu generowanym przez programy Cinebench R23 oraz Furmark, przy zachowaniu stałej temperatury otoczenia na poziomie około 22℃. Aby zagwarantować rzetelność i powtarzalność danych, pomiędzy kolejnymi próbami zastosowano 10-minutowe interwały, pozwalające na całkowite wychłodzenie platformy.

Wnioski płynące z wykresów delty temperatur procesora są jednoznaczne i uwypuklają ograniczenia termiczne tej konstrukcji. Zwiększanie prędkości obrotowej wentylatorów nie przekłada się liniowo na efektywność chłodzenia CPU. Mimo wyraźnego pogorszenia kultury pracy i wzrostu generowanego hałasu, spadek temperatur pozostaje marginalny, co dowodzi, że wąskim gardłem jest tutaj specyfika cyrkulacji powietrza wewnątrz obudowy.

Analogiczna sytuacja dotyczy układu graficznego (GPU). Pomiary wykazały, że temperatura rdzenia zachowuje się niemal identycznie jak w przypadku procesora, wykazując znikomą reakcję na zmiany w profilu wentylatorów. Istotnym wyjątkiem okazały się jednak moduły pamięci VRAM. W ich przypadku praca wentylatorów na maksymalnych obrotach pozwoliła na odnotowanie wyraźnego spadku temperatur do poziomu, który można uznać za w pełni satysfakcjonujący. Mimo to, biorąc pod uwagę całokształt wyników, trudno uzasadnić utrzymywanie maksymalnej wydajności chłodzenia. Optymalnym kompromisem wydaje się pozostanie przy niższych prędkościach obrotowych. Zyskujemy wówczas znaczną poprawę kultury pracy, przy jedynie marginalnym wpływie na termikę kluczowych komponentów, takich jak GPU czy CPU.
Prezentacja złożonego zestawu
Nie trudno zauważyć, że Volcano Stellar Plus prezentuje się świetnie zarówno z włączonym podświetleniem ARGB, jak i w eleganckiej, stonowanej formie bez iluminacji. Po uruchomieniu efektów świetlnych całość nabiera jednak zupełnie nowego charakteru – barwy, odblaski i refleksy tworzą zachwycającą kompozycję, która przyciąga wzrok. W zasadzie słowa nie oddadzą tego, jak dobrze to wygląda – najlepiej po prostu spojrzeć na zdjęcia poniżej i samemu ocenić efekt.

Podsumowanie
Modecom Volcano Stellar Plus 8F to zdecydowanie jedna z ciekawszych konstrukcji typu akwarium dostępnych na polskim rynku, skierowanych do miłośników efektownego podświetlenia ARGB oraz eksponowania podzespołów komputera. Obudowa wykonana jest z dobrej jakości materiałów, a jej przemyślany projekt sprawia, że montaż podzespołów jest bardzo komfortowy. Również ilość miejsca na układanie przewodów oraz przepustów zasługuje na pochwałę, co ułatwia utrzymanie porządku w środku.
W standardzie konstrukcja oferuje aż osiem wentylatorów wraz z kontrolerem do ich zarządzania oraz opcję wertykalnego montażu karty graficznej, co jest dość rzadko spotykanym rozwiązaniem. Natomiast wentylatory są wyposażone w podświetlenie ARGB, które nadaje całemu zestawowi bardzo efektowny wygląd. Obudowa jest kompatybilna z różnymi formatami płyt głównych (ATX, ITX, microATX), a także umożliwia montaż chłodzenia wodnego do 360 mm, wysokiego chłodzenia CPU (do 175 mm) i długich kart graficznych (do 420 mm). Dodatkowo łatwość serwisowania zapewniają panele boczne montowane na zatrzaski, dzięki czemu nie potrzeba narzędzi do ich zdejmowania.
Z drugiej strony, obudowa ma też swoje wady, takie jak niezbyt ergonomiczne rozwiązania, nie wspominając o przeciętnej – miejscami – jakości montażu i wykonania. Mimo tych niedociągnięć, Modecom Volcano Stellar Plus 8F pozostaje bardzo dobrą propozycją, oferującą atrakcyjny design, funkcjonalność, co na pewno znajdzie swoich zwolenników na rynku.

Składamy podziękowania marce Modecom za umożliwienie przeprowadzenia niezależnej recenzji poprzez udostępnienie sprzętu do testów.

Ocena
Modecom Volcano Stellar Plus 8F to atrakcyjna obudowa typu akwarium, idealna dla osób ceniących efektowne podświetlenie ARGB i możliwość wyeksponowania podzespołów. Charakteryzuje się (przeważająco) solidnym wykonaniem i komfortowym montażem. Fabrycznie wyposażona jest w osiem wentylatorów z kontrolerem oraz oferuje opcję pionowego montażu GPU. Z drugiej strony, posiada miejscami niedociągnięcia w ergonomii i jakości wykonania. Jednak mimo tych niedociągnięć pozostaje naprawdę przyzwoitą propozycją.Zalety
- Elegancki, minimalistyczny, wygląd
- Przyzwoita jakość wykonania
- Dedykowany kontroler do wentylatorów
- Bardzo duża ilość miejsca na GPU, chłodzenie i okablowanie
- Mnogość przepustów na przewody
- Panele ze szkła hartowanego
- Możliwość wertykalnego montażu GPU
Wady
- Nieprzyjemny dźwięk przy określonych obrotach wentylatorów (~600 RPM)
- Miejscami przeciętne spasowanie
- Brak uchwytu przy szklanym panelu bocznym
- Nie najlepsze odwzorowanie barw w iluminacji wentylatorów




Brak Komentarzy