...
  • 2026-09-13

Epomaker ostatnimi czasy zasypuje nas nowościami w tempie, za którym realnie trudno nadążyć. Marka regularnie odświeża swoje klawiaturowe konstrukcje i wprowadza kolejne warianty popularnych serii, starając się nie zostawać w tyle za rosnącą konkurencją na rynku klawiatur mechanicznych. Seria TH, do której należy dzisiejszy bohater recenzji, od dłuższego czasu uchodzi za jedną z bardziej dopracowanych propozycji w segmencie budżetowo-średnim.

Tym razem na mój warsztat trafiła TH80 V2 PRO, czyli kompaktowa, 75-procentowa klawiatura, która na papierze wygląda naprawdę solidnie – gasket-mount, pięciowarstwowe tłumienie, hot-swap, potrójna łączność, do tego ekran, metalowe pokrętło multimedialne i akumulator o pojemności, która śmiało mogłaby zawstydzić niejeden powerbank. Producent stawia tu na połączenie funkcjonalności znanej z droższych konstrukcji z przystępną ceną, co na papierze brzmi obiecująco, ale to właśnie w praktyce najczęściej weryfikuje się, czy taki zestaw rzeczywiście się obroni. Dlatego postaram się sprawdzić, jak TH80 V2 PRO wypada na co dzień – od jakości wykonania, przez switche i stabilizatory, po łączność, baterię i oprogramowanie – i czy przy cenie w okolicach 300 złotych jest to propozycja, po którą faktycznie warto sięgnąć.

SZYBKI WERDYKT

4.4

EPOMAKER TH80 V2 PRO to kompaktowa klawiatura 75% o nietuzinkowym designie, wyraźnie odróżniającym się od bardziej stonowanej konkurencji. Poza wyglądem na szczególną uwagę zasługują switche, stabilizatory, konstrukcja oraz… akumulator – wszystkie te elementy spisują się naprawdę powyżej oczekiwań. Nie zabrakło jednak drobnych niedociągnięć w wykonaniu obudowy oraz przeciętnego ekranu, które jednak w tej cenie można jednak po prostu wybaczyć.

👍
KUP, JEŚLI…
  • Zależy Ci na przyjemnym, "creamy" brzmieniu bez majsterkowania – switche i kostrukcja robią swoje prosto z pudełka.
  • Szukasz nietuzinkowo wyglądającej konstrukcji, która wyróżni się na tle typowych, nudnych klawiatur.
  • Chcesz mieć spokój na wiele dni – 10 000 mAh i ponad trzy tygodnie pracy to jeden z lepszych wyników w tym budżecie.
👎
ODPUŚĆ, JEŚLI…
  • Szukasz sztywnej, pozbawionej flexu obudowy.
  • Szczególnie zależy Ci na perfekcyjnym spasowaniu elementów obudowy.

Dane techniczne i specyfikacja

Rodzaj przełącznikówLiniowe – EPOMAKER Creamy Jade
Rozmiar75%
ŁącznośćPrzewodowa (USB-C) / Bezprzewodowa 2.4GHz / Bluetooth 5.0
PodświetlenieTak – RGB
Materiał wykonania nakładekPC (czarna) / PBT (biała, różowa)
KolorCzarny / Biały / Różowy
Dodatkowe informacjeHot-Swap (3/5-pin), Anti-Ghosting, Gasket-Mount, Ekran LCD 1,06″ z pokrętłem
Pojemność akumulatora10 000 mAh
KompatybilnośćWindows / macOS
Waga950 g
Gwarancja12 miesięcy
Cena (na moment publikacji recenzji)ok. 300 zł
EPOMAKER TH80 V2 PRO – dane techniczne

Pozostałe dane techniczne EPOMAKER’a TH80 V2 PRO wraz z dokumentacją znajdziecie tutaj.

Rozpaczkowanie i zawartość opakowania

EPOMAKER TH80 V2 PRO dociera do nas w pudełku utrzymanym w kontrastowej kolorystyce czerwieni, pomarańczu i głębokiej czerni, z dużym renderem klawiatury na froncie oraz logiem EPOMAKER w rogu. Na opakowaniu umieszczono także nazwę modelu wraz z krótkim opisem, natomiast u dołu pudełka znalazł się rząd pięciu ikonek prezentujących jej kluczowe cechy. Producent zdecydował się na wyraźnie odważniejszy, wyrazisty akcent kolorystyczny niż większość konkurencji trzymająca się stonowanej, biało-czarnej stylistyki – i trafił przy tym w punkt – wystarczająco, by przyciągnąć wzrok, ale nie na tyle dużo, by wpaść w kicz. Poza tym jednak nie ma tu niczego zaskakującego – jest solidne i dobrze wygląda, dlatego zamiast dłużej skupiać się na szacie graficznej, przejdźmy do konkretów.

DSC05033
EPOMAKER TH80 V2 PRO – opakowanie

Wewnątrz kartonu klawiaturę umieszczono w klasycznym układzie czarnych przegródek, które wyznaczają jej dokładne miejsce i zapobiegają przesuwaniu się podczas transportu. Sama klawiatura jest dodatkowo owinięta w biały woreczek ochronny, a na to nałożona została jeszcze plastikowa osłona przeciwkurzowa – ta sama, która później może posłużyć do przykrywania klawiatury na co dzień, gdy nie jest używana. Całość została zabezpieczona w sposób, który skutecznie ogranicza ryzyko uszkodzeń podczas transportu, więc pod tym względem nie ma się do czego przyczepić. Powyżej samej klawiatury, w osobnych przegródkach, umieszczono resztę zawartości zestawu:

  • 2-w-1 ściągacz do keycapów i switchy
  • Dodatkowe switche – Epomaker Creamy Jade
  • Osłonę przeciwkurzową
  • Przewód USB-A do USB-C 
  • Instrukcję obsługi – która, jak to zwykle bywa, ląduje na dnie pudełka bez czytania

Otrzymujemy więc zestaw, bez rażących braków, ale też bez niczego, co wykraczałoby poza standard tej kategorii sprzętu. Nie ma tu efektu “wow”, ale też nic nie rozczarowuje. Dostajemy dokładnie to, czego się spodziewamy po tej klasie klawiatur – kompletny, sensownie zabezpieczony zestaw bez zbędnych fajerwerków.

Bliższe spojrzenie i konstrukcja

EPOMAKER TH80 V2 PRO to kompaktowa, 75-procentowa konstrukcja w układzie ANSI, licząca 78 klawiszy plus dodatkowe, metalowe pokrętło. Konstrukcyjnie nie odbiega mocno od tego, co znamy z innych klawiatur 75% – rzędy klawiszy są maksymalnie ściśnięte, bez typowych dla większych układów przerw między blokiem głównym a strzałkami czy klawiszami nawigacyjnymi, dzięki czemu klawiatura zajmuje niewiele miejsca na biurku, a jednocześnie nie rezygnuje z pełnej funkcjonalności pełnowymiarowych “stówek”. Sam kształt to typowy dla tej kategorii “klin” – wysokość z przodu wynosi 18,5 mm, a z tyłu aż 32,5 mm, więc nachylenie jest tu wyraźnie wyczuwalne jeszcze zanim zweryfikujemy to organoleptycznie. Do tego dochodzi dwustopniowa regulacja kąta, a całość konstrukcji waży 950 gramów.

DSC05036
EPOMAKER TH80 V2 PRO – front

W prawym górnym rogu, obok klawisza F12, umieszczono metalowe pokrętło, które wyraźnie wystaje ponad linię klawiszy F-rzędu – wizualnie stanowi to naturalny akcent całej konstrukcji, a w praktyce ułatwia trafienie w nie bez patrzenia. Krawędzie obudowy są delikatnie zaokrąglone, bez ostrych, kanciastych przejść, co dobrze wypada zarówno wizualnie, jak i pod względem komfortu, gdy dłonie od czasu do czasu opierają się o boki klawiatury.

Pierwsze co rzuca się w oczy przy bliższym kontakcie z klawiaturą, to naprawdę spory flex obudowy – na tyle wyraźny, że przy odrobinie złej woli i mocniejszym nacisku dałoby się ją realnie wygiąć, a być może nawet uszkodzić. Rozumiem, że to efekt zastosowanej konstrukcji gasket-mount, która z założenia ma dawać odrobinę “pracy” pod palcami, ale tutaj ten efekt jest wyczuwalny na tyle mocno, że trudno przejść obok niego obojętnie. Sam materiał obudowy – ABS – oceniam raczej pozytywnie, nie czuć w nim “taniości”, na jaką można by się nastawić po tej cenie.

Gorzej wypada za to spasowanie poszczególnych elementów, które bywa… niezbyt powtarzalne. Najsłabiej pod tym względem wypadają boczki obudowy, na których fabrycznie naklejono folię ochronną – w moim egzemplarzu jeden z boczków odszedł razem ze zdejmowaną folią. To sytuacja, która nie powinna się zdarzyć, i choć nie wpływa bezpośrednio na funkcjonalność klawiatury, zostawia niesmak i podważa zaufanie do jakości wykonania. Poza tym detalem, reszta konstrukcji trzyma się w normie.

DSC05052
EPOMAKER TH80 V2 PRO – pokrętło multimedialne

Switche, stabilizatory i keycapy

Switche to zdecydowanie najmocniejszy punkt EPOMAKERA TH80 V2 PRO. W testowanym egzemplarzu zastosowano liniowce – EPOMAKER Creamy Jade (siła aktywacji 45±5 gf, siła dobicia 50±5 gf, pre-travel 2,0 mm, total travel 3,6 mm), a producent do wyboru daje też wyciszoną wersję Sea Salt Silent V2. Pod palcami switche pracują gładko, bez wyczuwalnego scratchu na całej długości skoku. Switche dodatkowo wspiera pięciowarstwowa konstrukcja tłumiąca (PORON, IXPE, EPDM, silikon oraz mata PET), która realnie wpływa na odczucia z pisania. Dodatkowo dzięki gniazdom hot-swap 3/5-pin switche można bez problemu wymienić na dowolne inne, ale w tym przypadku naprawdę nie ma takiej potrzeby – fabryczne switche same w sobie są potężnym argumentem za zakupem tej klawiatury.

A jak brzmi EPOMAKER TH80 V2 PRO? Możecie usłyszeć poniżej:

EPOMAKER TH80 V2 PRO – soundtest

Jak sami słyszycie ten charakterystyczny, kremowy “thock”, o którym producent tak chętnie wspomina w materiałach, faktycznie da się tu usłyszeć i poczuć. Nie ma tu pustego, plastikowego klekotu ani nieprzyjemnego pingu – każde uderzenie w klawisz brzmi głęboko i stonowanie, dokładnie tak, jak powinna brzmieć dobrze wytłumiona klawiatura gasket-mount. Stabilizatory to kolejny element, który wypada tu wzorowo. Są fabrycznie przesmarowane, ale bez przesady – nie ma tu efektu “zaglaczonych”, ociężałych klawiszy, który czasem można spotkać przy zbyt hojnym smarowaniu na produkcji. Spacja i pozostałe większe klawisze pracują czysto, bez rattle’u i bez wyczuwalnego wobble’u, co w tej cenie nie jest wcale takie oczywiste.

DSC05045
EPOMAKER TH80 V2 PRO – switche Creamy Jade

Keycapy w TH80 V2 PRO również wypadają raczej pozytywnie. Zastosowano klasyczny profil Cherry, a sama czcionka prezentuje się naprawdę ładnie – litery takie jak O, P, D, G czy Q mają wyraźnie i estetycznie podomykane “brzuszki”, co od razu widać przy bliższym przyjrzeniu się legendom. Wykonano je z poliwęglanu (PC) o ciekawej fakturze, co dodatkowo podnosi jakość odbioru wizualnego całej klawiatury. Nieco dziwaczne wrażenie robią za to piktogramy zastosowane na Shifcie, Enterze czy strzałkach – stylistycznie zupełnie odstają od reszty, w efekcie wyglądając na wrzucone niejako “obok” reszty spójnej, klasycznej stylistyki liter i cyfr.

Łączność i czas pracy na baterii

Klawiatura oferuje łączność w trzech trybach – przewodowo przez USB-C, bezprzewodowo przez dedykowany odbiornik 2.4 GHz oraz przez Bluetooth 5.0, i jak przystało na klawiaturę z 2026 roku, żaden z tych trybów nie jest tu potraktowany po macoszemu. W praktyce nie wykryłem żadnych problemów z połączeniem (2.4G i Bt) – klawiatura działała bez zarzutu z kilkoma różnymi urządzeniami, a przełączanie się między nimi po Bluetooth przebiegało płynnie i bez zauważalnych opóźnień czy zrywek. Bluetooth 5.0 pozwala sparować klawiaturę aż z pięcioma urządzeniami jednocześnie, więc swobodne przeskakiwanie między komputerem, tabletem czy telefonem nie sprawia tu żadnego problemu.

DSC05041
EPOMAKER TH80 V2 PRO – tył

Do tego wszystkiego dochodzi naprawdę słusznych rozmiarów  akumulator o pojemności 10 000 mAh, co nie dość, że jest świetnym wynikiem jak na tak niewielką klawiaturę, to i tak generalnie plasuje się wysoko na tle nawet większych, pełnowymiarowych konstrukcji. Producent deklaruje ponad 200 godzin pracy bezprzewodowej na jednym ładowaniu, a w praktyce, przy regularnym użytkowaniu z włączonym podświetleniem, spokojnie starcza to na trzy tygodnie realnej pracy bez sięgania po kabel. To wynik, który wyraźnie odstaje od wielu konkurencyjnych klawiatur bezprzewodowych w tej cenie. Przy takiej pojemności ogniwa temat baterii praktycznie przestaje być czymś, o czym trzeba myśleć na co dzień – można naładować klawiaturę raz i przez dobrą część miesiąca po prostu o tym zapomnieć.

Ekran i oprogramowanie

Klawiatura wyposażona jest w 1,06-calowy ekran LCD, obsługiwany metalowym pokrętłem, które odpowiada m.in. za regulację głośności, podświetlenia RGB oraz zawartości wyświetlanej na wyświetlaczu. Sam ekran oceniam jako w porządku, ale nie więcej – szczerze mówiąc, jakość jest tu przeciętna. Zarówno rozdzielczość, jak i jasność mogłyby być wyższe, bo w obecnej formie ekran nie powala ani ostrością, ani kontrastem. Nie jest to jednak element, który miałby zepsuć całe wrażenie – po prostu nie jest to mocna strona tej klawiatury.

DSC05037
EPOMAKER TH80 V2 PRO – ekran

Pod względem funkcjonalnym ekran radzi sobie dobrze – wyświetla podstawowe informacje takie jak czas, stan baterii czy tryb połączenia, a dodatkowo można na nim wyświetlać własne animacje GIF, wgrywane przez oprogramowanie webowe producenta.

Zrzut ekranu 2026 08 21 094734
EPOMAKER TH80 V2 PRO – oprogramowanie

Samo oprogramowanie – EPOMAKER Hub – działa w przeglądarce i jest bardzo stabilne. Cała konfiguracja odbywa się przez stronę internetową, bez konieczności instalowania czegokolwiek na komputerze, co samo w sobie jest sporym plusem – nie trzeba pobierać żadnego programu, szukać sterowników czy przechodzić przez różnorakie procesy instalacji. Wystarczy podłączyć klawiaturę i od razu można przejść do konfiguracji. W panelu znajdziemy pełne mapowanie klawiszy, tworzenie makr, ustawienia podświetlenia RGB oraz zarządzanie zawartością wyświetlaną na ekranie, w tym wspomniane wcześniej animacje GIF. Interfejs jest przejrzysty i logicznie poukładany – wszystkie funkcje są tam, gdzie się ich spodziewamy, bez zbędnego kombinowania czy szukania opcji w zagnieżdżonych menu.

Podsumowanie

EPOMAKER TH80 V2 PRO to klawiatura, która pod wieloma względami trafia w sedno tego, czego można oczekiwać po kompaktowej konstrukcji w tej cenie. Największym atutem są tu switche – kremowe, przyjemne w brzmieniu i pracy pod palcami, wsparte solidnie przesmarowanymi stabilizatorami, które nie rzężą i nie mają wobble’u. Do tego dochodzi baaaardzo pojemny akumulator, który realnie pozwala zapomnieć o ładowarce na kilka tygodni, oraz łączność, która w praktyce działała bez najmniejszych zastrzeżeń – zarówno przez 2.4 GHz, jak i Bluetooth. Miłym akcentem jest też oprogramowanie webowe, które jest po prostu stabilne i przejrzyste.

DSC05050
EPOMAKER TH80 V2 PRO – bok

Nie obyło się jednak bez kilku rys, które warto mieć na uwadze. Obudowa ma zaskakująco duży flex – na tyle wyraźny, że przy nieostrożnym obchodzeniu się z klawiaturą można by ją realnie uszkodzić. Do tego spasowanie elementów bywa… ekhm niezbyt powtarzalne, czego dowodem był odklejający się boczek obudowy razem z folią ochronną w moim egzemplarzu. Ekran, choć funkcjonalny, jakością nie zachwyca – zarówno rozdzielczość, jak i jasność mogłyby być lepsze. Drobnym, kosmetycznym zgrzytem są też piktogramy na Shifcie, Enterze czy strzałkach, które stylistycznie odstają od reszty klasycznych, ładnie zaprojektowanych legend.

Reasumując, w kwocie ok. 300 złotych TH80 V2 PRO to naprawdę niezła propozycja, która broni się przede wszystkim brzmieniem, komfortem pracy i łącznością, kosztem kilku niedociągnięć w wykonaniu, które w tej klasie cenowej trudno całkowicie wybaczyć, ale też trudno uznać za dyskwalifikujące.

rekomendacja

Składamy podziękowania marce Epomaker za umożliwienie przeprowadzenia niezależnej recenzji poprzez udostępnienie sprzętu do testów.

EPOMAKER TH80 V2 PRO - front 1

Ocena

EPOMAKER TH80 V2 PRO to solidna, kompaktowa klawiatura, której najmocniejszą stroną są switche, akumulator i łączność – kremowe brzmienie, solidnie przesmarowane stabilizatory, ponad trzy tygodnie pracy na baterii oraz bezproblemowa łączność przez 2.4 GHz i Bluetooth to mocne argumenty w tej cenie. Nie obyło się jednak bez drobnych wpadek, takich jak zaskakująco duży flex obudowy, nierówne spasowanie elementów czy przeciętna jakość ekranu. Mimo to, przy cenie w okolicach 300 złotych, otrzymujemy kompletny i przemyślany zestaw do codziennej pracy, okraszony jedynie kilkoma drobnymi niedociągnięciami w wykonaniu.
4.4
Zalety
  • Nietuzinkowy ładny design
  • Przyzwoita jakość wykonania
  • Wysoka ergonomia klawiatury
  • Kremowe, przyjemne brzmiące switche
  • Solidnie, ale nie za mocno przesmarowane stabilizatory
  • Bardzo duży akumulator (10000 mAh)
  • Stabilne, przejrzyste oprogramowanie webowe (Epomaker Hub)
  • Hot-swap 3/5-pin
  • Świetny stosunek cena - jakość
Wady
  • Zaskakująco duży flex obudowy
  • Nierówne spasowanie niektórych elementów
  • Przeciętna jakość ekranu (rozdzielczość i jasność mogłyby być zwyczajnie lepsze)
  • Piktogramy na Shifcie, Enterze i strzałkach stylistycznie odstają od reszty keycapów

Niezwykle uparta jednostka zamieniająca kawę i sen w kod (przeważnie działający). Interesuję się nowinkami technologicznymi, szeroko pojętym softwarem, programowaniem i automatyką przemysłową. W wolnych chwilach (o ile takie posiadam) rysuję, czytam thrillery i uwielbiam muzykę elektroniczną.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *