...
  • 2026-11-04

Z pewnością nie jednemu podczas odsłuchu na zestawie stereo zdarzyło się że poczuli pewien niedosyt związany z basem. Dla takich osób powstały subwoofery aktywne którymi wzbogacić taki zestaw można. Dziś jednym z takich urządzeń się zajmę – Edifier T5s. Zapraszam do tekstu.

Słowem wstępu

Edifier T5s zdjęta maskownica

Wbrew obiegowej opinii zakup subwoofera nie koniecznie musi oznaczać chęci rozkręcenia kolejnej domówki lub zrobienia sąsiadom po złości w nocy 😉 Często taki zakup ma za zadanie uzupełnić braki w dolnym paśmie kolumn, jak wiadomo nie wszystkie modele zestawów stereo mogą pochwalić się odpowiednim dołem (i wcale nie tyczy się to tylko tych tańszych modeli). I właśnie tutaj do gry wchodzi subwoofer aktywny, a dokładnie model Edifier T5s czyli bohater dzisiejszej recenzji.

Jeśli pojawiły się skojarzenia z modelem T5 to macie rację, eSka bowiem jest jego bratem o nieco innych proporcjach obudowy i przynajmniej na papierze z nieco szerszym pasmem przenoszenia. Ceny obu modeli są w gruncie rzeczy bardzo zbliżone, więc wybór ogranicza się głównie do oczekiwań. Bohater dzisiejszej recenzji jest mniejszy, posiada dwie wersje kolorystyczne i przynajmniej na papierze schodzi nieco niżej. Ale jak to wygląda na papierze? Zostawiam Wam specyfikację i to z porównaniem do modelu T5, a potem przechodzimy do dalszej części recenzji 😉

–Edifier T5sEdifier T5
Konstrukcja:
Bass ReflexBass Reflex
Obudowa:MDF 18 mmMDF

Przetwornik:8 calowy8 calowy
Moc wyjściowa (RMS):70W70W
Pasmo przenoszenia:35 Hz – 115 Hz38 Hz – 200 Hz
Wyjścia/wejścia:Wejście RCA, wyjście RCAWejście RCA, Wyjście RCA
Waga:10,38 kg–
Zawartość zestawu:Przewód zasilający, przewód RCA – RCA, przewód RCA – Jack 3,5 mm
Przewód zasilający, przewód RCA – RCA, przewód RCA – Jack 3,5 mm
Specyfikacja

O subwooferze słów kilka…

Edifier T5s scaled

Edifier T5s choć wizualnie nic na to nie wskazuje, to w rzeczywistości jest dość ciężkim i masywnym subwooferem. Obudowa klasycznie została wykonana z grubego MDF-u, żadne zaskoczenie w tej klasie. Wykonanie nie budzi zastrzeżeń, całość jest doskonale spasowana. Dobre wrażenie robi także okleina, nie doszukałem się miejsc w których by ona odchodziła lub źle przylegała. Bass reflex jest oczywiście plastikowy, bardzo dobrze osadzony na swoim miejscu.

Tylna płyta z elektroniką wykonana jest z metalu, jej jakość nie budzi zastrzeżeń. Również wszelkie elementy na niej obecne (gniazdo zasilania, gniazda RCA, potencjometry itp.) stoją na odpowiednim poziomie. A skoro już mowa o elementach to warto pochylić się nad potencjometrami które pracują z odpowiednim oporem, możliwa jest więc bardzo precyzyjna regulacja głośności oraz odcięcia.

Edifier T5s elektronika

Na lewej ścianie znalazło się miejsce na przetwornik, schowany za maskownicą. Maskownicę można oczywiście zdjąć. Odsłania ona głośnik nisko-tonowy o typowej dla Edifiera stylistyce. Sama maskownica to plastik przykryty neutralnym dźwiękowo materiałem. Całość wygląda dość prosto ale schludnie bez zbędnej ekstrawagancji.

Edifier T5s przetwornik

Warto omówić jeszcze akcesoria dołączone do subwoofera. Producent zdecydował się jedynie na podstawowe okablowanie czyli przewód zasilający, przewód RCA-RCA, przewód RCA – Jack 3,5 mm. Ich jakość jest poprawna, o ile przewód zasilający to klasyk i nikt nie powinien narzekać, o tyle przewody sygnałowe są dość cienkie, raczej nie będą one szczególnie wytrzymałe.

Edifier T5s maskownica

Na koniec zostawię coś co moim zdaniem zwiększa elastyczność w połączeniu recenzowanego modelu. Producent nie zdecydował się klasyczne wejście LFE. W jego miejscu obecne jest wejście stereo RCA, a zaraz pod nim wyjście. Co to oznacza? Możliwe jest sparowanie go nawet z głośnikami aktywnymi które nie posiadają klasycznego wyjścia subwoofera (jak na przykład Edifier R1700T). W takim celu podłączamy subwoofer do wyjścia audio (na przykład komputera), a głośniki podłączamy do wyjść RCA w subwooferze.

Brzmienie

Odsłuchu dokonałem z pomocą aktywnych kolumn Edifier M90 których recenzję można przeczytać tutaj. Same kolumny podłączyłem do komputera z pomocą przewodu USB-C korzystając z wbudowanego DAC-a.

Edifier T5s to przykład produktu który zaskakuje możliwościami w porównaniu do ceny. Producentowi udało się stworzyć subwoofer który potrafi naprawdę nisko zejść (w tej kasie to absolutna rzadkość), niezależnie od odtwarzanego utworu po odpowiednim ustawieniu subwoofera oferuje on bas z przyzwoitą kontrolą, bez “zamulania”. Oczywiście – można podkręcić potencjometr i zdenerwować wszystkich sąsiadów mocnym basem który potrafi zatrząść otoczeniem, jednak nie ma w tym celu.

Takie urządzenie ma uzupełniać zestaw stereo, a nie go przysłonić i jako taki Edifier T5s sprawdza się doskonale, uzupełniając braki zestawu M90 (wspominałem w recenzji że nie schodzą one zbyt nisko co jest zrozumiałe dla tej konstrukcji). Bas choć wyraźny, mocny i mięsisty to nie zalewa reszty, co ważne szczególnie że mowa o sprzęcie za zaledwie nieco ponad 5 stówek. Porównując go do jego pierwowzoru oferuje on zdecydowanie lepszą kontrolę oraz precyzję której brakowało w Edifier T5.

Jeśli chcielibyście zakupić bohatera dzisiejszej recenzji do kina domowego to… Także na tym polu wypada on bardzo dobrze. Tam gdzie sytuacja wymaga głębokiego basu który nie tylko słychać ale i czuć, to subwoofer ten robi to co powinien. Każdy wybuch, każda scena akcji to wszystko jest na swoim miejscu. Oczywiście, jeśli Edifier T5s zostanie postawiony w dużym pokoju (przykładowo 40 m/2) to trudno oczekiwać że będzie on w stanie go wypełnić dźwiękiem, ale hej mowa o urządzeniu za mniej niż 600 złotych

Konkluzja

To już koniec recenzji? Tak, wiem nie rozpisałem się tutaj szczególnie dużo, a i trudno się dziwić bowiem to produkt przeznaczony do wyłącznie jednego konkretnego zastosowania – w końcu to subwoofer, ma zapewnić tony niskie tam gdzie ich nie ma lub zwyczajnie ich brakuje. W tej roli spisuje się znakomicie. Tak wiem, powtórzę się ale producent ponownie pokazał że nie ma potrzeby wydawać milionów by dostać produkt dopracowany i oferujący więcej niż wskazuje na to cena.

Bardzo dobra kontrola, mięsistość, solidna precyzja to słowa które najlepiej opisują brzmienie modelu Edifier T5s. Jeśli więc szukasz czegoś co wzbogaci Twój zestaw stereo o dawkę niskich tonów lub szukasz czegoś co poruszy pokojem podczas kolejnego maratonu filmowego to już wiesz gdzie szukać 😉 Oczywiście przyznaję rekomendację i pozostawiam Wam link do zakupu subwoofera – link.

rekomendacja

Recenzja powstała dzięki współpracy z firmą InnPro, która jest oficjalnym dystrybutorem sprzętu Edifier na naszym rynku. Za podesłanie produktu do recenzji serdecznie dziękujemy!

logo INNPRO 1

Podsumowanie

4.5

Czy warto wydać 550 złotych na bohatera dzisiejszej recenzji? Owszem, warto. Zazwyczaj jeśli chodzi o tanie subwoofery trudno szukać czegoś co zaoferuje odpowiednio nisko schodzący bass z dobrą kontrolą, mięsistością oraz precyzją. I choć nie jest perfekcyjnie, mogłoby być niżej, z jeszcze większą mocą i precyzją, to jednak mowa o sprzęcie w bardzo atrakcyjnej cenie jak za sprzęt.

Zalety
  • Dobra jakość wykonania
  • Solidna kontrola i precyzja
  • Niski i mięsisty bas
  • Możliwość sparowania z zestawami bez wyjścia dla subwoofera
Wady
  • Przeciętna jakość maskownicy
  • Akcesoria są najwyżej poprawnej jakości

Fanatyk handheldów i dobrej muzyki. Ciekawy świata, szczególnie w kwestii nowych technologii.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *